Czasem słowa budują. Czasem... Czasem spotkanie nie bywa przypadkowe, czasem serce bije przez chwile mocnej a ludzie myślą, że jesteś szczęśliwy... Czasem też wystarczy słowo, zdanie... żeby wszystko zniszczyć. Czasem wystarczy gest żeby znaleźć się na samym dnie... czasem wystarczy kilka tylko łez żeby dać dowód co się dzieje w środku... złego. Czasem jest o jedno piwo za dużo i można stracić nad sobą kontrolę.
Czasem... Bywa tak, że osoba, którą kochasz najbardziej na świecie zupełnie tego niezauważa, bo uczucie swoje zaprowadziłeś do podziemia. Czasem wystarczy chwila żeby wszystko co dobre słuszne i szczęśliwe zamienić w pył...
Czasem wystarczy 5 minut żeby się spakować i najzwyczajniej wynieść się z czyjegoś życia... Czasem budząc się o 13 żałuje sie, że się kiedykolwiek żyło...
Czasem przepraszam nie wystarczy...
Czasem nie wiesz co robisz, czasem uświadamiasz to sobie rano, kiedy na podłodze nie ma czyjejś torby, nie słyszysz czyjegoś głosu a Twój dom ciągle tym kimś pachnie i nie możesz, nie chcesz się uwolnić od tego zapachu...
Czasem nie znajdujesz takich słów przeprosin, które by wystarczyły, czasem złość rodzi złość... najczęściej miłość nie rodzi miłości.
Czasem można kurwa chcieć dosięgnąc niemozliwego... 'Bo ja chciałbym móc nie musieć wierzyć, że kiedyś to dostanę, co mi się należy'.
Czasem... nie można powiedzieć wszystkiego co by się chciało.
"czasem coś, tyci czort, zdania szyk przestawi mi..."




